wtorek, 5 stycznia 2010

Chłodny oddech warszawskiej komunikacji

Syberyjskie mrozy. Pogoda się zbuntowała w całej Europie. A przecież były prezydent Wuja Sama , George „Geniusz” Bush mówił, że zmiany klimatyczne to wymysł ekologów...
Na szczęście ZTM o nas dba. Pilnuje, byśmy zanadto się nie przegrzali (to przecież szkodzi zdrowiu) i utrzymuje w swoich tramwajach temperaturę zbliżoną do otoczenia (jakieś minus 9). Ogrzewanie trzeba oszczędzać. Pasażerom od nadmiaru luksusów mogłoby się poprzewracać w głowach. Podobną politykę przyjęli panowie z PKP. Pasażerowie powinni się cieszyć, że pociąg lub tramwaj dojeżdżają na miejsce z większym lub mniejszym spóźnieniem. Ogrzewanie jest zbędne. Zawsze można się cieplej ubrać…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz