Wawa jest często zwana polskim Nowym Yorkiem. Polskie Big Apple ma wiele wspólnego z amerykańską metropolią. Obydwa miasta przyciągają ludzi z miejsc odległych o setki kilometrów. Obydwa miasta tworzą swoich mieszkańców na nowo. Kształtują ich po swojemu, zupełnie na nową modłę. Zarówno Wawa jak i NYC sprawują absolutną władzę nad swoimi mieszkańcami. Nie ma od nich ucieczki. To miasta decydują o być albo nie być swoich mieszkańców. Są zachłanne i zaborcze. Wyciągają z całego kraju (Wawa) lub z całego świata (NYC) najbardziej przedsiębiorcze i utalentowane jednostki. Kuszą ich blaskiem świateł, blichtrem i obietnicą sukcesu, sławy i Bóg wie czego jeszcze... Jakże często nie dotrzymują słowa...
Ulice obydwu miast usłane są niespełnionymi marzeniami i zawiedzionymi nadziejami. To wspólny mianownik NYC i Wawy!