Kolejny tydzień korporacyjnych absurdów przede mną. Chaos.Chaos. Chaos. Na szczęście na dworze trochę cieplej. W metrze widziałem śmieszną kampanię ratusza namawiającą niezameldowanych w Warszawie do płacenia tu podatków. Coś dla mnie - człowieka żyjącego jedną nogą na prowincji, jedną nogą w Wielkim Mieście. Czy brat PIt spełni swoje zadanie???
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz