Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sylwester w Wawie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sylwester w Wawie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 31 grudnia 2009

Nowy Rok z oddali

Zbliża się Nowy Rok. Stary rok powoli i niechętnie odchodzi do lamusa.

Jaki był 2009 ? To był mój pierwszy cały rok spędzony w Wielkim Mieście. Udało mi się oswoić Wawę. Nadal nie traktuje jej jak domu, ale przyzwyczaiłem się. Przestały mi przeszkadzać odległości, dostosowałem się do życia z prędkością światła oraz cotygodniowych powrotów do Lublina. Przestałem nawet narzekać na PKP. Ciągle wprawdzie dostrzegam wady Warszawy, ale w międzyczasie zacząłem doceniać jej zalety. To miasto, w którym trudno się nudzić.

Co przyniesie 2010? Trudno powiedzieć. Na pewno jednak będzie to rok przełomu, w którym będę musiał zdecydować w którym kierunku zmierza moje życie...

PS: Sylwestra oczywiście spędzam w Lublinie. Warszawski Plac Konstytucji wraz z imprezą Polsatu to raczej marna zachęta, by zostać w stolicy. Zeszłoroczny Sylwester w Wawie raczej nie należał do udanych...