Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PKP PRL. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PKP PRL. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 stycznia 2010

PKP zmora z przeszłości

Weekend jak zawsze minął w expresowym tempie. Poniedziałek. Pobudka 4:00 rano. Wsiadam w poranny pociąg do stolicy. Na dworze -25 stopni. W pociągu mała niespodzianka. Jakiś idiota zapomniał włączyć wcześniej ogrzewania. W wagonach jest jakieś - 10, aż para leci z ust.
Po prostu rewelacja. W XXI wieku, w kraju UE. Płacę za ten cholerny bilet ciężkie pieniądze, by wysłuchać tłumaczeń jakiegoś debila w śmiesznym mundurku z PKP, że o co mi chodzi, przecież to nie jego wina. Jemu też jest przecież zimno.

Tak, jak wszystko rozumiem. To wina rządu, niskich płac, zapóźnień cywilizacyjnych na kolei, ocieplenia klimatycznego i Al_Kaidy. Rozumiem to do tego stopnia, że następnym razem, jak tylko usłyszę w mediach, że kolejarze strajkują domagając się wyższych płac i zachowania absurdalnych przywilejów emerytalnych, to kupię Remingtona i wybiorę się na negocjacje z komitetem strajkowym...

PS: jak to jest, że cały kraj jest już w UE, a PKP ciągle tkwi w PRL. Jakaś czarna dziura w czasoprzestrzeni???